Właściwie sama nie wiem co robi źle. Zawsze kończy się tak samo.
To jest jak piosenka - są różne zwrotki, ale refreny wciąż brzmią identycznie. Dlaczego?
Na początku można pomyśleć, że to wina innych. To oni w końcu się nudzą i oddalają. Niestety, nie w tym problem. Ona to powoduje. Najgorsze jest to, że nie wie w jaki sposób i kiedy. Dzieje się nagle i potem nie da się tego odwrócić.
"Bez sensu..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz